Zdjęcie jest dość efektowne – choć bardzo proste do zrobienia. Są na nim pływające po wodzie krople oleju na kolorowym tle. 

Potrzebne będzie nam szklane naczynie (małe akwarium, pożyczona z kuchni foremka z pyrexu, prostopadłościenny wazon, itp.), kolorowe, ‚papuzie’ tło i statyw z możliwością umieszczenia aparatu z obiektywem skierowanym pionowo w dół. Do tego oczywiście woda z kranu, kilka kropli oleju (najlepiej dozowanego pipetą) i kilka kropli płynu do mycia naczyń. 

W przypadku tego zdjęcia nie używałem żadnych dodatkowych źródeł światła – poza światłem wpadającym przez okno. Akurat był piękny, słoneczny dzień i było dość jasno. Gdyby jednak było szaro i pochmurnie – pewnie nie obeszłoby się bez dodatkowej lampy. 

Na renderingu pokazany jest schemat oświetleniowy – więc chyba nie ma co go szczegółowo opisywać.

Kolejność przygotowań do zdjęcia:

  1. Do naczynia wlewamy zwykłą wodę z kranu.
  2. Naczynie stawiamy na kolorowym tle.
  3. Dodajemy kilka kropli płynu do mycia naczyń i delikatnie mieszamy. Trzeba to zrobić naprawdę delikatnie, żeby nie powstały bańki – bo później będziemy długo czekać, aż znikną. Dodatek płynu zmniejsza napięcie powierzchniowe na tafli wody i sprawia, że olej gromadzi się w kilku zaledwie miejscach. 
  4. Ustawiamy aparat na statywie i czekamy, aż woda przestanie falować.
  5. Przy pomocy pipety delikatnie upuszczamy kilka kropli zwykłego, roślinnego oleju na taflę wody. Kilka! – a nie pół butelki! 

Teraz tylko pozostaje nam wybrać odpowiedni kadr i fotografować.

Parametry mojego zdjęcia były następujące:

  • aparat: Pentax K-01
  • obiektyw: Pentax 100/2,8
  • ISO 400
  • przysłona 11
  • czas naświetlania – 1/10 sekundy
  • obróbka w programie Affinity Photo. Od razu nastawcie się na długą i żmudną zabawę w usuwanie zbędnych kropelek, mikropecherzyków powietrza itp. Ale efekt jest tego wart. .

Na podobny temat:

Podziel się z innymi: