Bez zawleczki – jak śmiał się jeden z moich znajomych. 

Schemat oświetleniowy był bardzo prosty. A mimo to zdjęcie jest – moim zdaniem – dość interesujące, choć wykorzystałem jedynie oświetlenie naturalne. Zdradzę Wam jego sekret.

Oto diagram przedstawiający scenografię i oświetlenie tego zdjęcia. 

Cała scena była pod kątem mniej więcej 45 stopni od okna. Był to jasny, słoneczny dzień – co oczywiście nie jest bez znaczenia. 

Dwie połówki granatu leżały na płycie z paneli podłogowych (czytaj TUTAJ). Leżały – to raczej niewłaściwe słowo, bo – tak naprawdę – były przyklejone do podstawy przeźroczystą taśmą dwustronną. Tło stanowił kawałek kartonu, imitujący starą, zabrudzoną ścianę.

Po obu stronach sceny znajdowały się zastawki z czarnego kartonu powodujące, że granat znajdował się w cieniu. Jedynie z przodu zostawiona była wąska szczelina, przez którą wpadało światło. I to tyle…

Parametry zdjęcia:

  • aparat Pentax K-01 (którego kocham za możliwość robienia zdjęć w kwadracie)
  • obiektyw: Pentax 100/2,8 (także mój ukochany)
  • przysłona: 8
  • czas naświetlania: 2 sekundy (pamiętajcie o statywie!)
  • ISO 200
  • standardowa obróbka w Affinity Photo

Na podobny temat:

Podziel się z innymi: